O naszej Patronce - Agnieszce Holland

Biografia patronki szkoły: reżyserki i scenarzystki, której twórczość uczy odwagi, odpowiedzialności i wrażliwości na drugiego człowieka.

Portret Agnieszki Holland
Agnieszka Holland, fot. Malwina Toczek, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons.

Reżyserka, która opowiada o wyborach człowieka

Agnieszka Holland urodziła się 28 listopada 1948 roku w Warszawie. Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich reżyserek i scenarzystek, autorką filmów cenionych w Polsce i za granicą.

Jej twórczość często dotyka tematów wolności, odpowiedzialności, odwagi cywilnej, pamięci historycznej i granic ludzkich wyborów. To wartości bliskie szkole, która uczy samodzielnego myślenia, empatii i szacunku dla prawdy.

Dlaczego Agnieszka Holland?

Decyzję o wyborze Patronki podjął Samorząd Uczniowski, który chciał, aby szkołę reprezentowała osoba inspirująca młodych ludzi do rozwijania swoich pasji, kreatywności oraz odwagi w dążeniu do celu.

Uczniowie uzasadnili swój wybór przede wszystkim zainteresowaniem filmowaniem i tworzeniem filmików. Współczesna młodzież coraz chętniej rozwija swoje umiejętności związane z mediami, montażem i nagrywaniem materiałów wideo. Twórczość Agnieszki Holland pokazuje, że dzięki pasji, wyobraźni i ciężkiej pracy można osiągnąć sukces oraz realizować swoje marzenia. Jej filmy poruszają ważne tematy, skłaniają do refleksji i pokazują siłę przekazu obrazu.

Samorząd Uczniowski postanowił również wybrać kobietę na patronkę szkoły, zwracając uwagę na fakt, że jedynie około 20% szkół w Polsce posiada kobiecą patronkę. Uczniowie uznali, że warto promować kobiece autorytety i pokazywać, jak ważną rolę kobiety odgrywają w kulturze, nauce i życiu społecznym. Wybór Agnieszki Holland jest więc także wyrazem szacunku dla kobiet odnoszących sukcesy i inspirujących kolejne pokolenia.

Wybór Agnieszki Holland na patronkę szkoły jest symbolem kobiety sukcesu – osoby ambitnej, odważnej i konsekwentnej w działaniu. Swoją pracą udowodniła, że talent i determinacja pozwalają osiągać międzynarodowe sukcesy oraz zdobywać uznanie na całym świecie. Dla uczniów jest przykładem, że warto rozwijać swoje zainteresowania i wierzyć we własne możliwości.

Społeczność szkolna jest dumna z wyboru patronki, która inspiruje młodych ludzi do twórczego działania, rozwijania talentów oraz patrzenia na świat z wrażliwością i otwartością.

Materiał wideo pokazuje kadry filmowe i nawiązuje do świata kina, który stał się jednym z powodów wyboru Agnieszki Holland na patronkę szkoły.

Droga twórcza

Holland ukończyła praską szkołę filmową FAMU w 1971 roku. Po powrocie do Polski współpracowała z ważnymi twórcami polskiego kina, m.in. z Krzysztofem Zanussim i Andrzejem Wajdą. Jej pełnometrażowy debiut, Aktorzy prowincjonalni, stał się jednym z ważnych filmów nurtu kina moralnego niepokoju.

Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce reżyserka kontynuowała pracę za granicą. Tworzyła filmy fabularne, scenariusze i seriale, zachowując charakterystyczne zainteresowanie człowiekiem postawionym wobec trudnej decyzji.

Najważniejsze filmy

  • Aktorzy prowincjonalni (1978),
  • Gorączka (1980),
  • Europa, Europa (1990),
  • Tajemniczy ogród (1993),
  • W ciemności (2011),
  • Pokot (2017),
  • Zielona granica (2023).

Uznanie

Jej filmy były nominowane do Oscara: Gorzkie żniwa, Europa, Europa oraz W ciemności. Reżyserka jest też laureatką wielu nagród filmowych i odznaczeń za wkład w kulturę.

Dlaczego jest ważna dla naszej szkoły?

Patronka szkoły pokazuje, że kultura może być sposobem rozmowy o sprawach najtrudniejszych: historii, odpowiedzialności, przemocy, wykluczeniu, ale też o odwadze i solidarności. Jej filmy zachęcają do zadawania pytań, do krytycznego myślenia i do szukania człowieczeństwa nawet w skomplikowanych sytuacjach.

Piotrków i film W ciemności

Materiały przekazane szkole pokazują lokalny kontekst filmu W ciemności. W marcu 2010 roku część zdjęć realizowano w Piotrkowie Trybunalskim, m.in. przy kościele oo. Jezuitów i na ulicy Rwańskiej. Film opowiada opartą na faktach historię Leopolda Sochy, lwowskiego kanalarza, który pomagał Żydom ukrywającym się w kanałach podczas likwidacji getta.

W styczniu 2012 roku w piotrkowskim kinie Helios odbyła się uroczysta promocja filmu. Według materiałów z lokalnej prasy sala nr 3 otrzymała imię Agnieszki Holland, a film spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem widzów.

Archiwalny materiał z czasopisma KurieR - Kultura i Rzeczywistość opisuje, że zdjęcia na piotrkowskiej starówce odbywały się 22 i 23 marca 2010 roku. Ekipa filmowa pracowała wtedy przy scenach związanych z kościołem jezuitów, ulicą Pijarską i ulicą Rwańską, które w filmie budują atmosferę okupowanego miasta.

Autor relacji wspomina także rozmowę z Agnieszką Holland na planie. Reżyserka zapowiedziała wtedy, że jeśli będzie to technicznie możliwe, chętnie wróci z filmem do Piotrkowa. Podkreśliła również osobisty sentyment do miasta, ponieważ rodzina jej mamy wywodzi się z regionu piotrkowskiego.

Dla lokalnej społeczności była to ważna chwila: światowej klasy produkcja filmowa połączyła historię, kino i miejsca znane mieszkańcom. Dla uczniów może to być dobry przykład, że kultura nie jest czymś odległym - potrafi wyrastać z konkretnych ulic, wspomnień i lokalnej pamięci.

Zdjęcia z realizacji filmu W ciemności w Piotrkowie
Zdjęcia z realizacji filmu W ciemności na piotrkowskiej starówce oraz z promocji w kinie Helios. Skan z materiałów przekazanych szkole.

Co wynika z przekazanych materiałów?

Archiwalne skany opisują kulisy piotrkowskiej promocji filmu. Autor tekstu relacjonuje, że pierwsze spotkanie z Agnieszką Holland na planie doprowadziło do rozmowy i późniejszego wywiadu. Reżyserka podkreślała w nim osobisty sentyment do Piotrkowa, ponieważ z regionu piotrkowskiego wywodzi się rodzina jej mamy.

Z materiałów wynika również, że film początkowo funkcjonował pod roboczym tytułem Ukryci, a później został znany jako W ciemności. Po międzynarodowych pokazach i nominacji oscarowej zorganizowano w Piotrkowie uroczystą promocję, podczas której publiczność spotkała się z twórcami filmu.

W skanach znajduje się także książka Roberta Marshalla W kanałach Lwowa. To nie jest książka Agnieszki Holland, ale właśnie na jej podstawie powstał film W ciemności.

Książka opisuje opartą na faktach historię grupy Żydów ukrywających się w kanałach Lwowa przez czternaście miesięcy oraz Leopolda Sochy, który najpierw pomagał im za pieniądze, a później narażał życie własne i rodziny. Na skanie widać także stronę z dedykacją i podpisem Agnieszki Holland z 4 stycznia 2012 roku.

Książka W kanałach Lwowa z dedykacją i podpisem Agnieszki Holland
Książka Roberta Marshalla W kanałach Lwowa, na podstawie której powstał film W ciemności. Skan z materiałów przekazanych szkole.
Okładka KurieRa z materiałem o filmie W ciemności
Okładka numeru KurieR - Kultura i Rzeczywistość z materiałem o filmie.
Artykuł W ciemności w Piotrkowie
Fragment artykułu opisującego realizację i promocję filmu w Piotrkowie.

Artykuł z KurieRa o promocji filmu

Podczas spotkania Agnieszka Holland przedstawiała innych współtwórców filmu: scenografów Katarzynę Sobańską i Marcela Sławińskiego, córkę, reżyserkę II ekipy Kasię Adamik, producenta Wojciecha Danowskiego oraz aktorów Krzysztofa Skoniecznego, Piotra Głowackiego i Marcina Bosaka.

Chociaż miało być na luzie, to na wstępie pojawiły się poważne sprawy. Okazało się, że mało brakowało, a film by nie powstał. Najpierw część budżetu wycofał producent z Kanady. W związku z tym producent z Niemiec miał poważne problemy zdrowotne i trafił do szpitala psychiatrycznego. Agnieszka Holland przyznała, że nawet podczas realizacji filmu miała obawy, czy uda się go dokończyć. Początkowo nie chciała nagrywać filmu o Holokauście, ponieważ jest to temat bardzo wycieńczający. Gdy przeczytała scenariusz, nie wiedziała jeszcze, że jest to prawdziwa historia. Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński przyznali, że początkowo film miał być realizowany we Lwowie.

Tłumnie zgromadzona publiczność mogła posłuchać przede wszystkim wielu ciekawostek i anegdot. Agnieszka Holland żartowała o „masakrach” Roberta Więckiewicza, czyli o unieruchomionym „barku lędźwiowym”, poparzonej latarką szyi i o „platfusie”, jakiego nabawił się od dźwigania ciężkiej torby. Krzysztof Skonieczny opowiadał o nauce lwowskiej gwary. Piotr Głowacki mówił o wielojęzycznej ekipie filmowej w zestawieniu z wielojęzycznymi dialogami. Marcin Bosak zaczął opowiadać o „dniu dyrektorskim”, lecz nie mógł zdradzić fabuły filmu. Kasia Adamik współczuła kanadyjskim dźwiękowcom, którzy zupełnie nie rozumieli nagrywanych dialogów. Dopiero Agnieszka Holland na festiwalu w Toronto ujrzała w ich oczach wielką ulgę, gdy dzięki napisom wreszcie mogli zrozumieć, co nagrywali.

Na zakończenie były także pytania od publiczności i odsłonięcie tabliczki z nazwą sali. Od tego dnia sala nr 3 w kinie Helios będzie nosiła imię Agnieszki Holland. Było także wytrwałe rozdawanie autografów, które trwało 15 minut. Twórcy filmu W ciemności wyjechali z Piotrkowa zadowoleni, choć ze sporym opóźnieniem. Ruszyli na promocję filmu do Łodzi.

Następnie odbył się pokaz filmu. Po jego zakończeniu na sali panowała cisza. W oczach wielu widzów pojawiły się łzy. To było piękne, wzruszające dzieło filmowe.

Piotrkowska prasa bardzo różnie potraktowała promocję filmu W ciemności. Najszerzej przedstawił temat Dziennik Łódzki. Przeciwieństwem był Tydzień Trybunalski, który potraktował imprezę zupełnie marginalnie. Nieprzyjemnym zgrzytem okazał się filmik w internecie, który posługując się relacją z premiery, w rzeczywistości był kryptoreklamą książki Piotrków filmowy. Autor relacji zaznaczał, że obawiał się, aby nie obejrzała go Agnieszka Holland, ponieważ jej wizerunek został bezprawnie wykorzystany do reklamy. Na szczęście do tego nie doszło. Wkrótce okazało się, że filmowcy piotrkowską promocję wspominali najmilej.

Piotrkowianie nie zawiedli. W kolejnych dniach na seanse W ciemności brakowało biletów. Przez dwa miesiące od dnia premiery w piotrkowskim kinie Helios film obejrzało ponad 10 tysięcy widzów.

„Miałam zastąpić Kingę Preis” - wspomnienie statystki

Bełchatowianka Barbara Maron, która była statystką w filmie Agnieszki Holland, specjalnie dla czytelników KurieRa spisała swoje wrażenia z planu filmowego.

Gdy kręcono sceny w Piotrkowie 22 i 23 marca 2010 roku, nawet tytuł filmu był jeszcze inny. Wszyscy wiedzieli, że Agnieszka Holland kręci film pt. Ukryci. Dopiero z czasem okazało się, że tytuł zmienił się na W ciemności. Barbara Maron nie była z Piotrkowa, choć miała do miasta sentyment, ponieważ skończyła tu liceum „Chrobrego” i miała rodzinę. Jej udział w pracy na planie był dziełem przypadku: przyjechała do Piotrkowa w innym celu, m.in. szukała pracy, i niespodziewanie usłyszała w radiu o castingu. Ponieważ film był jej wielką pasją, postanowiła spróbować.

Na casting przyszło około tysiąca osób. Barbara Maron znalazła się wśród około 200 wybranych. Jako jedna z niewielu zagrała w scenie z głównymi bohaterami i nie została wycięta. Wspominała, że stresu właściwie nie było, bo statyści dokładnie wiedzieli, gdzie, kto i co ma robić. Praca była jednak żmudna i męcząca: tę samą scenę powtarzano wielokrotnie, stojąc w strugach sztucznego deszczu w marcu, na dworze, przy drzwiach kościoła. Było zimno, trwało to cały dzień zdjęciowy, a efekt w filmie zajął kilkanaście sekund.

Nie była jedyną osobą z Bełchatowa na planie. Spotkała tam znajomą z synem, którzy również brali udział w produkcji, choć w innych scenach kręconych przez córkę Agnieszki Holland - Kasię Adamik. Jak pisała, podczas zdjęć dało się odczuć, że uczestniczą w tworzeniu czegoś wybitnego.

Autorka wspomnienia dodała też anegdotę o propozycji zastąpienia aktorki grającej jedną z głównych ról. Zadzwoniono do niej z planu, gdy wracała już busem do Bełchatowa. Było późno, a powodem odmowy okazała się po prostu słaba komunikacja między Piotrkowem a Bełchatowem. Poproszono ją o zastępstwo w scenach wewnątrz kościoła, ale nie miała już możliwości dojazdu. Ostatecznie uznała, że dobrze się stało, ponieważ te sceny prawdopodobnie i tak zostały pominięte.

Na końcu podsumowała, że tak właśnie wygląda praca na planie filmowym: tysiące ujęć i niezliczone godziny po to, aby widz zobaczył końcowy efekt. Miała swoje kilkanaście sekund, a pozostały jej wspomnienia na całe życie z planu zdjęciowego pod kierunkiem „wirtuoza kina” - Agnieszki Holland. Pogratulowała reżyserce i całej ekipie, dodając: „Dobra robota!”.

Wartości, które zostają z uczniami

  • odwaga w mówieniu prawdy,
  • odpowiedzialność za słowa i decyzje,
  • wrażliwość na los drugiego człowieka,
  • szacunek dla historii i pamięci,
  • otwartość na kulturę, języki i różne perspektywy.

Źródła: materiały archiwalne przekazane szkole, Culture.pl, Filmowe Łódzkie oraz PISF.